Główny Szlak Sudecki

2020! Konkretny termin wkrótce – musi być na tyle ciepło, by móc spać pod namiotem. Niestety nie jest to zależne ode mnie :)

440 kilometrów marszu przez góry z plecakiem i dwoma psami.

Po sukcesie z maja 2018 roku, kiedy przeszliśmy 100 kilometrów pograniczem polsko-czeskim, z maja 2019 kiedy przeszliśmy kolejne 100, a potem z jesieni 2019 kiedy przeszłam 70km samotnie z psami… zapragnęłam sięgnąć po więcej i tak pojawił się pomysł przejścia Głównego Szlaku Sudeckiego.

Szlak wiedzie przez całe polskie Sudety od Prudnika przez Góry Złote, Góry Bialskie, Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie, Góry Stołowe, Góry Sowie, Sudety Wałbrzyskie, Rudawy Janowickie, Karkonosze i Góry Izerskie. Trasa liczy 440 kilometrów, a ja chcę ją przejść pieszo z psami.

Spis treści – szybki dostęp
Oszalałaś?

To już nawet ja przyznam, że trochę tak, bo kto normalny planuje trzy-, może czterotygodniowy samotny marsz przez góry. Do tego trzeba być trochę szalonym. GSS mnie przyciąga, może jego zapytajcie dlaczego mi to robi :)

Znam kilku, którzy przeszli Główny Szlak Sudecki, niektórzy z nich zrobili to z psem, a na pewno nikt nie pokusił się o spisanie tego w formie opowieści wraz z opisem wszelkich trudności i przeszkód, które mogą napotkać kolejnych takich jak ja, wędrujących z psami.

Na tę wyprawę jadę dla siebie, dla spełniania swojej pasji i swoich małych marzeń. Zrobię wszystko, by znaleźć się na tym szlaku, zrobić zdjęcia, opisać go i zebrać doświadczenia, którymi będę się mogła później dzielić poprzez kanały w social media oraz prelekcje.

W jakim celu to robisz?

Cele mojej wędrówki pokrywają się z misją mojego bloga – ale skala przedsięwzięcia jest wyjątkowo duża (pssst, i przyciągająca odbiorców).

  • promocja świadomej aktywności z psami, zarówno wyczynowej jak i rekreacyjnej
  • popularyzacja górskich wycieczek – i z psem, i bez psa
  • popularyzacja szlaków długodystansowych i regionów, przez które przebiega GSS
  • słowne i wizualne udokumentowanie przebiegu Głównego Szlaku Sudeckiego
  • promocja własnych kanałów social media
  • inne – być może takie, które znajdziemy wspólnie? :)
Gdzie znajdę relację z trasy?

Cała wędrówka będzie na bieżąco opisywana na instastories i instagramie @dzikoscwsercu oraz fanpejdżu na facebooku Dzikość w Sercu, a później udostępniana dalej w świat na grupy o tematyce górskiej i psiej. Po powrocie napiszę serię artykułów na bloga dzikoscwsercu.pl, które odpowiedzą na pytania jak przejść Główny Szlak Sudecki z psami i jakie przeszkody można napotkać.

Jak mogę Cię wesprzeć?

Jak chcesz. Serio. Jestem otwarta na propozycje i rozmowę, z chęcią nawiążę współpracę z firmą lub osobami prywatnymi. Z Tobą, po prostu.

Mam garść pomysłów, ale jestem ciekawa co TOBIE chodzi po głowie! :)

  • przekaż mi produkty niezbędne na górskim szlaku (na przykład odzież sportową, sprzęt sportowy dla ludzi lub psów, suplementy, karmę), a odwdzięczę się recenzją, opinią na stronie, konkursem give-away czy też promocją Twoich produktów na moich kanałach
  • promuj mnie w mediach, a odwdzięczę się tym samym – przestrzenią reklamową, wzmiankami w social mediach lub artykułami dotyczącymi mojej wędrówki
  • przekaż pieniądze na wspólnie wybrany cel/zbiórkę za każdy mój przedreptany kilometr, a odwdzięczę się reklamą Twojej firmy/bloga, umieszczeniem informacji o wsparciu w notkach z wędrówki
  • nawiążmy współpracę – z chęcią napiszę tematyczne artykuły na Twoją stronę/bloga, co będzie dla mnie formą reklamy, a dla Ciebie ciekawym materiałem
  • zaproś mnie na prelekcję – opowiem jak to jest wędrować z psami

A może…

  • odezwij się, porozmawiaj ze mną, poklep po plecach, pociesz dobrym słowem – czynnik ludzki to podstawa wsparcia :)
  • spotkaj się ze mną na trasie – poratuj czekoladą, wskaż mi miejsce, w którym będę mogła wykąpać się, odpocząć i przenocować z psami, przejdź ze mną kilka kilometrów, zrób sobie fotę!
  • przenocuj mnie na jedną noc – pozwól mi się rozłożyć na podłodze, w ogródku, poratuj prysznicem i rozmową. To znaczy dla mnie więcej, niż myślisz!
Plan działania

Co muszę zrobić przed wyjazdem? Co już zrobiłam? Na jakim etapie przygotowań jestem?

Plan może się zmienić w zależności od okoliczności i spontanicznych pomysłów, które przyjdą mi do głowy ;)

(wkrótce)

Nasz najdłuższy trekking trwał 5 dni i prowadził z czeskiego miasta Adršpach do Szczytnej w Kotlinie Kłodzkiej
W górę!