
Graniczne miasto Narwa, czyli czemu w Estonii jest tyle Rosjan?
Spacerując po Narwie czuliśmy niepokój. Taki uczucie bycia w innym świecie, jakby odartym z cukierkowej wizji Zachodu.


Spacerując po Narwie czuliśmy niepokój. Taki uczucie bycia w innym świecie, jakby odartym z cukierkowej wizji Zachodu.