Wodospad Szklarki z psem – zasady, trasa, wskazówki

Wodospad Szklarki to drugi co do wielkości wodospad w polskiej części Karkonoszy i jednocześnie jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji w regionie. Leży na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, ale jest udostępniona do zwiedzania z psami. Jak zaplanować wizytę na Wodospadzie Szklarki z psem, by uniknąć tłumów? O tym w dzisiejszym poście!

Już od dawna miałam ten wodospad na naszej liście „do odwiedzenia”. Niestety, ilekroć odwiedzałam Karkonosze, to jakoś nigdy nie było nam po drodze. Bo wolałam pójść w góry, bo w ładną pogodę szło tam dużo ludzi… Wiecie jak to jest, im bardziej popularna atrakcja, tym psiarz ją chętniej omija. 😉

Nigdy by mi więc przez myśl nie przeszło, że nad Wodospad Szklarki dotrzemy… w trakcie FERII ZIMOWYCH! W lutym 2026 roku mianowicie. I wiecie co jest najlepsze? Że mieliśmy ten wodospad niemal tylko dla siebie!!! Jak do tego doszło? Sprzedam Wam patent. Używajcie kamer!

Jak poszłam na Szklarki bez tłumów?

Bo ja nawet nie chciałam iść na Wodospad Szklarki.

Poprzednie kilka dni było bardzo pochmurnych, więc ludzie nie wychodzili w góry, ani na narty. Kręcili się po mieście i łatwiej dostępnych atrakcjach, do których nie potrzeba bezchmurnego nieba. Na przykład szli nad Wodospad… Przez te kilka dni próbowałam wbić się na parking przy Wodospadzie, ale nic z tego. Jest niewielki, darmowy, 10 minut spaceru od Wodospadu i schroniska – znaleźć tam miejsce to graniczy z cudem.

Kilkudniowe podchody zdały się na nic. Aż pewnego dnia! Ostatniego dnia przed naszym wyjazdem… Budzę się rano i w położonej nieco wyżej Przesiece, w której nocowałam, widzę najprawdziwsze niebieskie niebo prześwitujące przez woalkę z chmur! To oznaczało, że jestem na skraju tej mgły, że wyżej jest tylko piękniej, a niżej widoczność jest dużo gorsza. Trzeba było działać szybko, zanim mgła i chmury opadną w toku dnia i więcej ludzi zorientuje się, że dziś jest pięknie i trzeba korzystać.

Zamek Chojnik czy Złoty Widok?

Myślałam, żeby pojechać na Zamek Chojnik, ale kusił mnie też Złoty Widok i Chybotek. Zastanawiałam się, które miejsce wybrać, by potem móc opisać je dla Was na blogu. Z którego bardziej skorzystacie? Pomyślałam w końcu, że cisnę na Złoty Widok, bo na Zamek Chojnik nie wzięłabym Kefira, ani Fibi. Jedno jest zbyt szalone, a drugie seniorzaste. 😉 Więc Złoty Widok!

Patent!

Ale czy będzie warto? Czy te kilkanaście kilometrów dalej są podobne warunki pogodowe? To góry, więc trzy doliny dalej mgła może zachowywać się zupełnie inaczej… Znalazłam skrawki zasięgu i odpaliłam mapy. Ja byłam na podobnej wysokości, co Złoty Widok. A Złoty Widok jest na podobnej wysokości, co Zamek Chojnik. A Zamek Chojnik ma kamery internetowe na swojej stronie! Kilka sekund później patrzyłam już na panoramę Karkonoszy i wiedziałam, że WARTO.

Ruszyłam na Złoty Widok z myślą, by podjechać na górę, jak najbliżej, i pójść tam z Fibi. Zgodnie z przewidywaniami, niżej była mgła tak gęsta, że nie było szans, by pomieszkujący niżej turyści zdążyli wywlec się z kwaterek. Ale po drodze przejeżdżałam obok TEGO parkingu, tego który przez ostatnie dni pękał w szwach. Tym razem był pusty. Zmiana planów! Zatrzymaliśmy się i ruszyliśmy na Wodospad Szklarki. Na Złoty Widok dotrzemy później, idealnie około południa, gdy poranne mgły odsłonią widoki, a popołudniowe zachmurzenie jeszcze nie zdąży nadejść.

Parking

Wodospad Szklarki leży w dolinie potoku Szklarka, wzdłuż którego prowadzi jeden szlak. Możesz na niego wejść od dwóch stron. Niezmotoryzowani przybywają nad Wodospad „od góry”, od strony Szklarskiej Poręby. Ci, którzy poruszają się autem i mieli farta, parkują na parkingu „na dole”, pod wodospadem.

Ten położony w dolinie rzeki parking jest niewielki i darmowy, dlatego zapełnia się błyskawicznie. W ferie 2026 o godzinie 9:00 jeszcze były miejsca, ale godzinę później parking pękał w szwach. Jest to też punkt startowy dla spacerujących na Złoty Widok. Obydwa kierunki można połączyć w ramach jednej wędrówki.

Z parkingu w dolinie Kamiennej nad Wodospad Szklarki jest dosłownie 10 minut marszu.

Wodospad Szklarki – zasady wstępu z psem

  1. Wodospad Szklarki znajduje się na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, ale można na ten szlak do Wodospadu wejść z psem. To się może w przyszłości zmienić, dlatego zawsze sprawdzaj aktualne informacje na stronie KPN.
  2. Szklarki są bardzo popularnym i chętnie odwiedzanym miejscem. Dlatego ja sama omijałam tę atrakcję, mając na pokładzie niechętnego tłumom pieska Kefira. 🤭 Ścieżka do Wodospadu od strony parkingu jest dość szeroka, ale nie ma możliwości z niej zejść, by minąć się np. z innym psem lub dzieckiem po łuku.
  3. Pamiętaj, aby trzymać psa na smyczy i mieć go pod kontrolą!
  4. Brak kratek i przepastnych pomostów.

Trasa na Wodospad Szklarki z psem

Z parkingu udajemy się w kierunku straganów sprzedających „górskie pamiątki”. Pomiędzy tymi straganami ukrywa się przejście na most, który prowadzi nas na drugą stronę rzeczki.

Na moście znajduje się kasa biletowa Karkonoskiego Parku Narodowego. Za bilet całodniowy dla dorosłej osoby zapłaciłam 11 złotych. Psy biletu nie potrzebują. Bilet nie dotyczy Wodospadu Szklarki, tylko wstępu na teren Parku Narodowego, co oznacza, że z tym samym biletem mogę tego dnia ruszyć np. na Śnieżkę czy Wodospad Kamieńczyka.

Za kasą skręcamy w prawo, tak jak prowadzi nas ścieżka. Spacerujemy wzdłuż potoku zaledwie kilka minut. Trasa jest banalna i wyraźnie przygotowana pod turystów wszelkiej maści. Nie ma na niej nawet korzeni, dzięki czemu przejadą tędy wózki. Dla mnie, turysty z psem, oznacza to, że mogłabym tu zabrać nawet pieska seniorka albo niewidomego pieska, i nie potykałby się co pół metra o – jak to w górach bywa – wystające korzenie i kamienie. Na plus również brak stromych podejść.

Tym odcinkiem wędrujemy sami. Turyści nie zdążyli jeszcze wyjść na szlak. W oddali przed nami i za nami majaczy łącznie kilka sylwetek.

Wodospad Szklarki i PTTK Kochanówka

Zaledwie pół kilometra dalej docieramy do Kochanówki, czyli schroniska PTTK. Obiekt oferuje zarówno noclegi, jak i całodniowe wyżywienie. W sezonie pełni rolę przystanku i celu samego w sobie. Jest przyjazny psom, ale my nie zatrzymujemy się przy nim na dłużej, bo wokół zaczynają zbierać się ludzie.

Tuż przed schroniskiem znajdziesz punkt widokowy na wodospad. Kultowy widok!

Wodospad Szklarki ma 13,3 m wysokości i spada szeroką, lekko skręcającą kaskadą do skalnego kotła wyżłobionego naturalnie przez wirującą wodę. To właśnie te obłe, wygładzone formy skalne są śladem cofającego się przez wieki progu wodospadu. W XIX wieku spiętrzano tu wodę i za opłatą na chwilę ją spuszczano, by uzyskać bardziej efektowny spadek.

Wielu turystów w tym miejscu zawraca i zmierza z powrotem na parking. My postanowiliśmy pójść dalej, bo nie lubię chodzić wte i nazad. Tuż obok punktu widokowego znajdują się kamienne schody, po których wchodzimy na nieco węższą ścieżkę. Jest ona wyraźnie dziksza i nieprzystosowana do spaceru z np. wózkami. W lutym jest też skuta lodem, a na wyślizganych skałkach ślizgam się nawet w raczkach. Ludzie, których mijam, nie mają nawet nakładek na buty. Z lichym sukcesem wspomagają się barierką ustawioną na boku ścieżki, ale w końcu i oni dotrą do wodospadu.

Za wodospadem, aż do Chaty Walońskiej

Nasz szlak zaczyna unosić się ku górze. Idziemy w górę rzeki, w stronę słońca, przepięknym lasem porastającym skalisty wąwóz.

Po 1 kilometrze marszu od Wodospadu, ścieżka odbija w prawo, bardzo gwałtownie pnąc się do góry. Latem ten odcinek nie powinien sprawić problemu, ale zimą zamienił się niemal w lodospad. Ślizgają się nawet Krakers z Kefirem! Na szczęście to krótki fragment.

Wychodzimy na górę zbocza i zmierzamy w kierunku Chaty Walońskiej. Można tu przycupnąć na kolejny odpoczynek z widokiem na zieleniejące zbocza. Słoneczko przygrzewa, a my wędrujemy w kierunku kolejnej doliny. Odbijamy w końcu w prawo i schodzimy bardzo stromo w dół po uliczce wyłożonej kratką z betonu.

Powrót zielonym szlakiem w dolinie Kamiennej

Przeskakujemy mostkiem na drugą stronę potoku. Aż do parkingu wędrujemy wąską ścieżką wciśniętą pomiędzy zbocze, a potok. Szlak jest korzenisty i kamienisty, ale bardzo dobrze widoczny nawet pod śniegiem. W jednym czy dwóch miejscach przechodzimy przez drewniany mostek. Innym razem wpadamy niemal po kostki w spływający po roztopach potoczek.

Po drugiej stronie potoku leży droga krajowa, którą czasem jeżdżą ciężarówki. Miło mi się spaceruje z myślą, że akurat dziś nie pracuję i mogę cieszyć się naturą. Innego dnia sytuacja się odwróci. 😅

Na tym odcinku nie spotykamy nikogo. Ciekawa jestem, jak to wygląda latem i czy można na tym szlaku odpocząć od tłumów spotkanych w dolinie obok? Po niespełna 1,5 kilometra spaceru docieramy do mostku z kasą biletową, przeciskamy się przez stragany i jesteśmy w powrotem przy aucie.

Co jeszcze zobaczyć w okolicy?

Jeśli kręcisz się w okolicach Wodospadu Szklarki z psem, to szkoda nie podskoczyć na Złoty Widok i Chybotek. A gdy widoków wciąż mało, możesz podjechać na Zakręt Śmierci i tam przespacerować się na mniej znany Diamentowy Widok albo jeszcze mniej oczywisty Złoty Widok w Michałowicach, na skałkach zwanych Kociołkami.

Dla odmiany warto też podejść na Zamek Księcia Henryka. Z psem nie wejdziesz na wieżę, ale już spod murów rozpościera się szeroka panorama na całe Karkonosze – są ławeczki, można usiąść i po prostu popatrzeć.

Karkonosze jako góry są w dużej mierze przyjazne psom, choć tak ich część, która leży w granicach Karkonoskiego Parku Narodowego… rządzi (i ma do tego prawo) się swoimi zasadami. O tym, gdzie można, a gdzie nie – i jak to sensownie zaplanować – napisałam szerzej w poście o parkach narodowych z psem. Warto to sprawdzić przed wyjściem na szlak.

Jeśli zależy Ci na większej swobodzie, rozważ czeską stronę. Czeskie Karkonosze są pod tym względem przyjaźniejsze i z psem wejdziesz niemal wszędzie. Dobrym przykładem jest trasa na Wodospad Łaby i Panczawski Wodospad – największe po czeskiej stronie, zjawiskowe, a przy tym dość łatwe kondycyjnie.

Na krótszy spacer albo schłodzenie łap świetnie sprawdzą się Wodospad Podgórnej i Kaskady Myi. To miejsca mniejsze, ale znane i lubiane. Potrafią być zaskakująco kameralne, a pod Wodospadem Podgórnej możesz nawet zamorsować.

Wszystkie te miejsca opisałam szerzej w osobnych, więc możesz dobrać trasę pod pogodę, psa i własną kondycję.

Zakręt Śmierci i spacer na Diamentowy Widok

Zakręt Śmierci i spacer na Diamentowy Widok

Spacer fragmentem Szlaku Walońskiego przez sztolnie pirytu, Zbójeckie Skały i panoramiczne widoki. Must-see gdy odwiedzasz Karkonosze z psem!

Złoty Widok w Michałowicach polecają się na łatwy spacer z psem

Złoty Widok w Michałowicach polecają się na łatwy spacer z psem

Złoty Widok w Michałowicach i skałki Kociołki to świetny pomysł na łatwy i relaksujący spacer z psem w dniu przerwy od dłuższych…

Złoty Widok i Chybotek w Szklarskiej Porębie – 4 spacerowe trasy (z psem)

Złoty Widok i Chybotek w Szklarskiej Porębie – 4 spacerowe trasy (z psem)

Którędy prowadzi najkrótsza, spacerowa, a którędy najmniej popularna trasa na Złoty Widok? Parkingi, zasady z psem – relacja 2026

Szlak przez Wodospad Łaby i Panczawy – relacja ze spaceru nad karkonoskie perełki

Szlak przez Wodospad Łaby i Panczawy – relacja ze spaceru nad karkonoskie perełki

W końcu ułożyłam łatwą, niesamowicie malowniczą trasę nad najwyższy wodospad Karkonoszy, którą można przejść z psem.

Kaskada Myi i Wodospad Podgórnej – krótki i łatwy spacer w Karkonoszach

Kaskada Myi i Wodospad Podgórnej – krótki i łatwy spacer w Karkonoszach

Niesamowicie malownicza trasa, idealna na dzień odpoczynku od bardziej wymagających karkonoskich szlaków. I oczywiście – można z psem!

Karkonosze z psem, szlaki w Karkonoszach, dolnośląskie

Karkonosze z psem – dlaczego nie warto i co zobaczyć w okolicy

Ja za Karkonoszami nie przepadam, ale powiem Ci za to co Cię tu spotka w każdą porę roku i na co zwracać…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szukasz inspiracji na wyjazd z psem?
Zapraszam Cię do Można z Psem - to mapa psiolubnych szlaków i atrakcji, którą możesz współtworzyć.

Korzystaj z gotowych polecajek, zdobywaj odznaki za swoją aktywność i pomóż nam budować rzetelną bazę dla wszystkich opiekunów psów.

Dołącz za darmo. Korzystaj i współtwórz!
Już jest! Mapa psiolubnych szlaków i atrakcji, którą możesz współtworzyć. Dołącz za darmo - korzystaj z gotowych polecajek i dodaj swoje!