Borówkowa Góra (900 m n.p.m.) z psem – 4 szlaki, parking, wieża

Jak ominąć tłumy na jednym z najłatwiejszych i najpopularniejszych szczytów Sudetów? Sprawdź, którędy wejść na Borówkową z psem.

Borówkowa to jeden z najłatwiejszych i najczęściej odwiedzanych szczytów w Sudetach Wschodnich – z wieżą widokową, wiatami i rozległą polaną na szczycie. To góra idealna na pierwsze górskie wyprawy z psem. W tym wpisie pokażę cztery trasy, którymi wejdziesz na Borówkową z psem: od popularnych i tłocznych po takie, gdzie nawet w słoneczny weekend nie spotkasz prawie nikogo.

Borówkowa Góra leży w Górach Złotych, dokładnie na granicy polsko-czeskiej, między Lądkiem-ZdrojemZłotym Stokiem. Od strony polskiej prowadzą krótkie szlaki z Przełęczy Lądeckiej i z Wrzosówki. Od czeskiej strony dojdziesz na szczyt dłuższą, ale bardzo widokową trasą z Bílej Vody, Jawornika czy Horni Hostice.

Co więcej – są takie szlaki, którymi nie chodzi nikt. I takie chcę Ci pokazać. :)

Ja na Borówkowej byłam kilkukrotnie. Nie powiem, żeby to była moja ulubiona góra. W zasadzie wręcz Borówkowej nie lubiłam, dopóki nie dowiedziałam się o niej nieco więcej – o historii, której była świadkiem, o historii samej wieży widokowej i roli, jaką odegrała jeszcze niedawno, bo w latach 80. ubiegłego wieku.

Kiedy najlepiej wejść na Borówkową?

Borówkowa stała się w minionych latach naprawdę popularnym szczytem. Brak rezerwatów, stoły piknikowe, wieża widokowa i niewielkie przewyższenie sprawiają, że Borówkowa jest jednym z najłatwiej dostępnych szczytów w regionie, także dla turystów z psami. W ciepłe dni przyciąga wędrowców, spacerowiczów, psiarzy, rodziny z dziećmi… ale poza sezonem potrafi być zaskakująco spokojna.

Na Borówkową Górę można wejść o każdej porze roku. To szczyt dostępny, niezbyt wymagający i przyjazny także dla psów. Jeśli jednak nie przepadasz za tłumami, unikaj słonecznych weekendów i świąt. Wtedy okolice Przełęczy Lądeckiej i polana pod wieżą potrafią być zatłoczone. Poza sezonem, w dni powszednie, spotkasz tu jedynie kilku wędrowców.

Najlepszym momentem na wizytę jest wczesna wiosna, jesień lub zima. Wtedy Borówkowa pokazuje spokojniejsze oblicze i można naprawdę nacieszyć się ciszą Gór Złotych.

Warunki na szlaku

Wiosna i jesień

W czasie roztopów szlaki bywają błotniste, a strome fragmenty śliskie. Jesienią jest spokojnie i mgliście. Choć przeważają lasy iglaste, w dolnych partiach pojawia się trochę koloru. To dobra pora, jeśli lubisz chłodniejsze wędrówki i pustkę na szlaku.

Lato

Latem Borówkowa jest całkiem przyjemna, bo większość szlaków prowadzi przez dający cień las. Po drodze nie ma jednak strumyków ani źródeł, dlatego zabierz ze sobą wodę dla siebie i psa. Na szczycie nie ma schroniska, ale są wiaty i stoły piknikowe, gdzie można odpocząć.

Zima

Zimą na Borówkowej jest najmniej ludzi, ale te najpopularniejsze szlaki często są przetarte. Na większości szlaków nie przydadzą się raczki, choć dla bezpieczeństwa zawsze warto je mieć w plecaku. Koniecznie weź stuptuty, bo pokrywa śniegowa potrafi sięgać do kolan. Warto ubrać się ciepło, bo mimo że większość szlaków prowadzi lasem (który trzyma temperaturę), to po drodze nie ma żadnego schroniska, żeby się ogrzać..

Jak dojechać na Borówkową Górę?

Jeśli planujesz wejść na Borówkową z psem, to najłatwiej wyruszyć z Przełęczy Lądeckiej, gdzie znajduje się niewielki, bezpłatny parking. W słoneczne weekendy miejsce szybko się zapełnia, dlatego warto przyjechać wcześniej. Ze względu na wąską drogę dojazdową nie można parkować na poboczu, bo to trasa prowadząca bezpośrednio na przełęcz.

Inne popularne punkty startowe to:

  • Bílá Voda – bezpłatny parking pod zamkiem, po stronie czeskiej,
  • Horni Hostice – bezpłatny parking na końcu wsi,
  • Jawornik – bezpłatny parking na końcu miasteczka,
  • oraz Wrzosówka – bezpłatny parking pod kościółkiem.

Wszystko zależy od tego, jak długą trasę chcesz przejść – w dalszej części wpisu znajdziesz opisy wszystkich czterech opcji, od krótkich rodzinnych spacerów po dłuższe, widokowe warianty z czeskiej strony.

Wieża widokowa na Borówkowej

Na środku szczytu stoi wieża widokowa, której nie da się pomylić z żadną inną. Ma 25,4 metra wysokości i wygląda jak wielki walec wbity w ziemię. Z zewnątrz jest odeskowana, a w środku – stalowa. Co ciekawe, cała konstrukcja jest stosunkowo młoda i stoi w miejscu przynajmniej trzech swoich poprzedniczek, które naprawdę nie miały łatwego życia. Jedną z nich postawiono już około 1889 roku. W ciągu kilku lat spróchniała, a w 1900 roku była w tak złym stanie, że dwie turystki spadły z niej po tym, jak zarwał się pod nimi jeden ze schodków. Lądecka sekcja towarzystwa turystycznego niemal popadła w finansową ruinę, wypłacając sowite odszkodowanie. Planowano wieżę rozebrać, ale w ciągu miesiąca od wypadku rozpadła się sama. Kiedyś to było…

(powyższy fragment opisu wieży na Borówkowej pochodzi z mojego przewodnika po Sudetach dla psiarzy)

Czy na wieżę na Borówkowej Górze można wejść z psem?

Nie, na wieżę widokową na Borówkowej nie wolno wchodzić z psem. Niestety, z polany u podnóża góry nie ma żadnych widoków. Panorama rozciąga się dopiero z samej platformy na szczycie.

Szlak Kurierów Solidarności

W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat Borówkowa Góra była cichym świadkiem wielu zmian – od upadku komunizmu po otwarcie granic i zniknięcie dawnych strażnic. Dziś mało kto o tym pamięta, wchodząc tu tylko dla widoków czy spaceru. Ja sama odkryłam tę historię dopiero podczas pracy nad moim przewodnikiem po Sudetach.

To właśnie na Borówkowej Górze i w okolicznych wzniesieniach odbywały się tajne spotkania opozycji z Polski i Czechosłowacji (jeszcze wtedy). Działacze „Solidarności” wybrali Góry Złote – częściowo także Bialskie – bo nie były popularne turystycznie, a lasy stanowiły doskonałe tło dla konspiracji. Dzikie, gęste i spokojne do dziś, były idealnym miejscem do potajemnych zebrań, przerzutów dokumentów, sprzętu, a nawet ludzi.

Trudno dziś sobie wyobrazić, że po tych samych ścieżkach, którymi teraz spaceruję z psami, przed laty przemieszczali się kurierzy i opozycjoniści. Nie wiedziałam, że te spokojne góry miały udział w historii odzyskiwania wolności… że właśnie tu ludzie ryzykowali życie, by utrzymać kontakt między Polską a Czechosłowacją i walczyć o niezależność.

Jeśli chcesz zgłębić historię Szlaku Kurierów Solidarności, nie musisz ograniczać się tylko do Borówkowej. Szlak biegnie przez całe Góry Złote i liczy kilkadziesiąt kilometrów, oznaczony jest niebieskim kolorem. Mało kto o nim wie, a szkoda.

Szlak Kurierów Solidarności - miejsce przerzutu, Góry Złote, szlak na Trojak/Konicek
Na granicy polsko-czeskiej w jednym z kilku miejsc przerzutu z lat. 80

Miejscami szlak prowadzi przez dawne punkty przerzutowe, dziś oznaczone tablicami. Technicznie jest łatwy, ale wymaga skupienia. Czasem biegnie wąskimi, rzadko uczęszczanymi ścieżkami. Po drodze można natrafić na miejsca, gdzie kiedyś przekazywano dokumenty lub sprzęt… a świadomość, że stoisz w tych samych punktach, dodaje temu szlakowi… refleksyjności? Tak się czułam stojąc na jednym z takich punktów przy okazji jednej z wędrówek po okolicy.

Ja sama Szlakiem Kurierów Solidarności jeszcze nie szłam, ale planuję. Gdy to zrobię, na pewno opiszę trasę na blogu. Takie historie warto opowiadać i przypominać. To część Sudetów, której nie znajdzie się w typowych przewodnikach, a mimo to potrafi zrobić ogromne wrażenie.

Co zobaczyć w okolicy?

Oj, ja Ci powiem! Polecam Ci sprawdzić całe Góry Opawskie, w szczególności mój ulubiony Pricny Vrch (najwyższy, a wcale nie tak oblegany!). W Jesionikach sprawdź prawdopodobnie najpiękniejszy w Sudetach żółty szlak przez wodospady. W Masywie Śnieżnika must-see to Śnieżnik, ale polecam Ci wybrać mniej popularną trasę. A jeśli szukasz czegoś łatwiejszego i dzikszego, to może RudawiecGórach Złotych/Bialskich?

Napisałam o tej okolicy ponad 300-stronnicowy przewodnik „Gdzie w Sudety z psem?”, w którym znajdziesz 60 sprawdzonych, psiolubnych szlaków przez ponad 130 psiolubnych miejsc, miast, szczytów i punktów widokowych. Bardzo polecam, jeśli planujesz dłuższy urlop lub chcesz poznać ten konkretny region Sudetów tak jak ja – wzdłuż i wszerz.

Szlaki na Borówkową Górę

Z Przełęczy Lądeckiej – najkrótszy szlak na Borówkową

Ten wariant prowadzi tuż przy granicy polsko-czeskiej, ale w całości po stronie polskiej. Jeśli wybierasz się na Borówkową Górę z psem, nie potrzebujesz paszportu ani żadnych dodatkowych dokumentów (chyba że planujesz zejść na czeską stronę).

Szlak z Przełęczy Lądeckiej to zdecydowanie najkrótsza i najpopularniejsza trasa na Borówkową. Zaryzykuję stwierdzenie, że wybiera ją około 90% osób odwiedzających ten szczyt.

Wędrówkę zacznij na parkingu na przełęczy Lądeckiej. Jest darmowy i bardzo widokowy, usytuowany tak, że jest idealny na zachód słońca. Niestety, jest malutki, dlatego w słoneczne weekendy i święta błyskawicznie się zapełnia. Trudno na nim manewrować większym autem, na przykład kamperem.

Z przełęczy na Borówkową prowadzi cały czas szlak zielony. Wznosi się zauważalnie, ale dość łagodnie. Ścieżka jest szeroka, bo bardzo dobrze wydeptana tysiącem butów. W większości prowadzi przez las.

Jeśli nie chcesz wracać po tej samej ścieżce lub po prostu zmęczysz się tłumem, zejdź ze szczytu Borówkowej nieco bardziej stromym, czerwonym szlakiem w kierunku Wrzosówki. Wybierając ten wariant koniecznie pobierz sobie jakieś mapy offline (mapy.cz albo chociaż Google Maps), bo zasięg lubi znikać w głębi doliny. Po przejściu przez miejscowość odbij w lewo na nieoszlakowany, szeroki leśny dukt, który doprowadzi Cię z powrotem do szlaku zielonego. Nikt tamtędy nie chodzi i przekonałam się o tym w święto 11 listopada, kiedy na Borówkową zmierzały całe rodziny z dziećmi.

Borówkowa z Wrzosówki – krótki i mało popularny

Szlak na Borówkową Górę z Wrzosówki prowadzi w całości po polskiej stronie, dlatego nie potrzebujesz paszportu dla psa.

To krótka, ale nieco bardziej stroma trasa, świetna dla osób, które wolą ciszę i spokój zamiast tłumów z Przełęczy Lądeckiej. Jest rzadko uczęszczana, zwłaszcza poza sezonem.

Początek szlaku znajduje się przy kościółku we Wrzosówce, gdzie można zostawić samochód obok dużej, drewnianej wiaty. Od tego miejsca na szczyt prowadzą dwie lokalne ścieżki – czerwona i żółta. Nie są to oficjalne szlaki PTTK, ale są dobrze widoczne w terenie i na mapach (np. Mapy.cz).

Czerwona ścieżka jest bardziej stroma i przypomina skrót leśny, natomiast żółta biegnie szerokim duktem przez las. Jesienią obie toną w liściach, a cała okolica nabiera złotego, ciepłego koloru. Zimą trasa może być śliska, zwłaszcza na czerwonym odcinku, ale to wciąż dobra opcja na krótką, spokojną wędrówkę.

To szlak, który wciąż pozostaje nieodkryty przez turystów. Jeśli szukasz kameralnej alternatywy dla zatłoczonej Przełęczy Lądeckiej, Wrzosówka będzie strzałem w dziesiątkę.

Borówkowa z Bilej Vody – długi, ale mało uczęszczany

Szlak z Bílej Vody prowadzi po stronie czeskiej, dlatego potrzebujesz paszportu dla psa.

To bardzo fajna trasa, jeśli chcesz, żeby wycieczka na Borówkową Górę była nie tylko krótkim spacerem, ale też prawdziwą wyprawą na pół dnia. Auto można zostawić na parkingu pod zamkiem w Bílej Vodzie. Parking jest darmowy, żwirowy i ciągnie się wzdłuż drogi. Od tego miejsca warto ruszyć zielonym szlakiem w kierunku miejsca Šafářova skála, czyli takiej ogromnej skały z chyba jedynym widokiem na dolinę. Z parkingu jest do niej około czterech kilometrów i niestety niemal cały odcinek biegnie po asfalcie. Dla psich łap może to być męczące, ale z drugiej strony, szlak wije się płasko po dnie zacienionej doliny, więc asfalt nie parzy, po prostu jest twardy :)

Za skałą szlak skręca w stronę lasu i zaczyna się wznosić aż do rozdroża pod Bilou skalou. Tam trzeba odbić w prawo na czerwony szlak. Początkowo biegnie on wąską ścieżką, później po leśnej drodze wyjeżdżonej przez samochody. Doprowadzi Cię aż na sam szczyt Borówkowej Góry.

Z powrotem nie trzeba schodzić tą samą trasą. Warto iść dalej granicznym szlakiem czerwonym, który na Przełęczy Różaniec odbija z powrotem w głąb Czech. Po drodze biegnie wzdłuż ogrodzonego terenu z dziką zwierzyną hodowaną na „potrzeby” myśliwych, czyli tak zwanej (po czesku) „obory„. Czasem można spotkać daniele albo sarny, choć zwykle chowają się w zaroślach. Tego typu ogrodzonych wybiegów jest w tej części Czech sporo.

Czerwony szlak sprowadza łagodnie w dół, aż do parkingu, na którym zostawiliśmy samochód. Cała trasa liczy około 14 kilometrów, a najwięcej ludzi spotkasz na samym szczycie Borówkowej.

Borówkowa z psem przez Wysoki Kamień – szlak męczący, ale widokowy i spokojny

Szlak przez Wysoki Kamień prowadzi po stronie czeskiej, dlatego potrzebujesz paszportu dla psa.

Gdybym miała wskazać jeden ulubiony szlak na Borówkową, to prawdopodobnie byłby to właśnie ten – przez Wysoki Kamień. To moje odkrycie 2025 roku.

Wybierając się tą trasą, można zaparkować na końcu miejscowości Horni Hostice, na bezpłatnym, szutrowym parkingu. Stamtąd ścieżka prowadzi przez liściasty las, dość stromo pod górę. Po powodziach z 2025 roku spływający tędy strumyk miejscami podmył drogę, a jesienią może być trudno dostrzec szlak wśród liści.

Po krótkim, leśnym odcinku zaczyna się najtrudniejsza część – baaardzo strome podejście szutrową drogą, która po powodzi została świeżo wysypana kamieniem. Podejście jest żmudne i idzie się bardzo wolno. Sama miałam wątpliwości, czy spacer tamtędy ma sens, bo to ani widoków, ani fajnej nawierzchni, bo są alternatywne szlaki… ale naprawdę warto, bo widoki z Wysokiego Kamienia wynagradzają wszystko.

Sam Wysoki Kamień jest niepozorny. Nie oczekiwałam po nim wiele, a okazał się jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w całych Górach Złotych, a może nawet Sudetach Wschodnich. Na szczycie znajduje się kilka skałek tworzących naturalną platformę, z której roztacza się panorama na okoliczne pasma. Widać stąd przy dobrej pogodzie zarówno Pradziada, jak i Śnieżnik. To naprawdę piękne miejsce.

Z Wysokiego Kamienia na Borówkową jest już niedaleko. Szlak od tego momentu łagodnie opada i nie wymaga większego wysiłku. Wrócić można tą samą drogą, bo trudno tu zrobić pełną pętlę na ten sam parking. Można też rozważyć zejście przez Jawornik, czerwonym i zielonym szlakiem, choć ta trasa jest dłuższa i bardziej wymagająca, szczególnie w dolnej części przy Kamiennym Moście.

Borówkowa z psem – przydatne informacje

  • parkingi wokół Borówkowej są zazwyczaj bezpłatne, ale też bardzo małe
  • najpopularniejsze miejsce startu do Przełęcz Lądecka
  • Borówkowa leży na granicy polsko-czeskiej – przechodząc na czeską stronę potrzebujesz dokumentów dla siebie oraz paszportu dla psa
  • idąc szlakiem granicznym nie potrzebujesz dokumentów
  • na szczycie Borówkowej stoi wieża widokowa, ale nie można do niej wprowadzać psów
  • latem, w słoneczne weekendy i w święta Borówkowa jest bardzo licznie odwiedzana przez turystów – na szczycie możesz spotkać dużo ludzi, dzieci, a nawet (niestety) biegające luzem psy

Chcę być na bieżąco!
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zaplanuj swój wyjazd z moim interaktywnym przewodnikiem
Wybierasz się w Sudety z psem?
Zaplanuj swój wyjazd z moim interaktywnym przewodnikiem
Wybierasz się w Sudety z psem?